Planowanie

Podróż nie zaczyna się w momencie, gdy ostatni raz zamykamy drzwi do naszego domu przed wejściem na pokład samolotu, a trochę wcześniej, gdy rodzi się pomysł. Od tego czasu zaczynamy sobie wszystko układać, robimy niezbędne przygotowania, gromadzimy budżet (chyba że już mamy odpowiednią kwotę) i załatwiamy formalności.

W naszym wypadku trzeba było zacząć od zera, bo jest to nasza pierwsza tak długa i daleka podróż. Nie mieliśmy praktycznie nic, trzeba było kupić wszystko począwszy od walizek po skarpety – zwłaszcza ja, bo co jak co, ale przy moim wzroście (190cm) i rozmiarze buta (45), raczej nie mam czego szukać w japońskich sklepach, a nawet jeśli, to wybór będzie znikomy. 😀

Chciałbym, aby ten blog był czymś w rodzaju kompendium wyjazdu, począwszy od tego, co nam się udało, skończywszy na tym, co należało by poprawić albo w ogóle zmienić.

Założenia ogólne (ceny na 1 osobę):

  • Początek: 11.09.2015 (na miejscu 12.09.2015)
  • Koniec: 11.10.2015
  • Linie lotnicze: Aeroflot, cena ok. 1700PLN w obie strony
  • Główne miejsce pobytu: Tokio
  • Nocleg znaleziony za pośrednictwem airbnb w dzielnicy Tokio, Meguro ok 800m od stacji Yutenji (3 stacje od Shibuya), cena ok 3000PLN
  • Ubezpieczenie Wojażer w PZU, cena ok. 202PLN
  • JRPass na 7 dni, ok. 890PLN (zależnie od ceny euro) (japan-rail-pass.com)
  • Internet mobilny, ok. 432PLN do podziału pomiędzy całą trójkę (zależnie od ceny jena). :) (japan-wireless.com)
  • do Japonii, rzecz jasna, potrzebujemy paszportu, ale na szczęście do 3 miesięcy wizy nie potrzebujemy. :)

Mamy już wstępną listę rzeczy, które chcielibyśmy zobaczyć, ale wszystko wyjdzie w praniu (w samym Tokio lista ma ok 40 pozycji bardziej i mniej sensownych). Z takich „must have”:

  • salon mahjonga – cała nasza trójka jest graczami mahjonga, będzie jeszcze okazja napisać coś na temat gier japońskich;
  • salon go – tutaj głównie ja (jeśli nie tylko ja) będę zainteresowany bo Kasia i Jaqoob nie grają z jakimś wielkim zapałem w go; :(
  • Disnyland – tu chyba nie ma co dodawać, będzie to nasza pierwsza wizyta w tego typu miejscu; :)
  • Tokyo tower – najbardziej charakterystyczny budynek w Tokio, na który za drobną opłatą można wjechać windą i podziwiać panoramę miasta;
  • ZOO w Ueno – mniejsze z dwóch tokijskich zoo, ale chyba ciekawsze jeśli chodzi o okazy które tam znajdziemy, między innymi: makaki japońskie, goryle nizinne, kalifornijskie lwy morskie i przede wszystkim pandy wielkie;
  • Targ rybny Tsukiji – największy targ rybny w Tokio i jak głoszą pogłoski, miejsce gdzie można znaleźć smaczne i tanie sushi; :)

Obecnie polujemy na jakieś fajne koncerty i dopinamy ostatnie sprawy w Polsce. :) Zostało jeszcze trochę czasu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *