Dzień 3 – Akihabara

Dzisiejszy dzień przyniósł mało zwiedzania, ale sporo stresów.

Dzień zaczęliśmy od Yodobashi Camera, 8 piętrowe (+ 4 piętra podziemnego parkingu) centrum handlowe poświęcone prawie w całości elektronice. Kilka zdjęć udało mi się przemycić, niestety w sklepach nie za bardzo można robić fotki :( Robi to świetne wrażenie, taki nasz media markt x 6, do tego na 7 piętrze znajduje się kawiarnia/restauracja (nie byliśmy więc nie jestem pewien dokładnie jakiego to rodzaju miejsce), a na 8 piętrze, jeśli dobrze zrozumieliśmy informacje, odbywają się różnego rodzaju wydarzenia.

Znalezione na internetach:

Następnie przeszliśmy się do Kanada area, miejsce gdzie znajduje się cała masa secend handów z książkami. Jednogłośnie stwierdziliśmy, że nie warto i poszliśmy sobie na obiad.

Trafiliśmy do restauracji Yamono niedaleko stacji Shibuya. Z Jaqoobem zdecydowaliśmy się na szynkę wołową, Kasia zjadła wołowinę w bulionie. Do tego w standardzie lunchowym dostaliśmy pikle ryż i zupę miso. W lokalu był zakaz palenia do 13, potem, jak się domyślamy, z restauracji zmieniał się on w sakaye (pijalnie sake). Wszystkim smakowało, niestety na koniec było trochę nerwowo.

Kasia była przekonana, że dała kelnerowi 10 000 JPY, a nie 1000 JPY, więc najpierw zmusiliśmy biednego Japończyka do przeliczenia kasy dwa razy, a potem, wróciliśmy się do Yodobashi, sprawdzić czy oby na pewno przy zakupach w tamtejszym Tower Records, kasjerka nie pomyliła się przy wydawaniu reszty. Dopiero jak praktycznie dotarliśmy do naszej bazy, Kasia sobie uzmysłowiła, że „zaraz zaraz ja nie miałam jednak tych pieniędzy…” Zwolniła prawie bidną japonkę, doprowadziła do zawału kelnera i nagle sobie stwierdziła „ło a jednak nie”… Cała akcja trwała jakąś godzinę.

W między czasie zahaczyliśmy jeszcze o 5 piętrowy bookoff, cóż dużo mówić… 1 piętro gry i konsole, 2 piętro muzyka, 3 piętro książki, 4 i 5 piętro komiksy, a wszystko za pół darmo (chociaż zdarzały się też rzeczy przecenione tylko o kilka procent). Zdążyliśmy obejrzeć pobieżnie wyłącznie piętro 4, bo musieliśmy wracać do pokoju na masaż.

Właścicielka zaprosiła masażystę, który w ramach wolontariatu zrobił nam masaż wywodzący się z judo, który jest pewnego rodzaju akupresurą. Pan był bardzo zdziwiony, że jesteśmy inaczej zbudowani od Japończyków :)

Ramen z opcją „all you can eat”, który zjedliśmy na kolacje, był dokładnie tym jak się nazywa. Wybieramy opcje i dodatki, a jak skończą nam się kluski prosimy o dokładkę makaronu i jemy dalej. Za 20 zł mogliśmy na wpierdzielać ile tylko daliśmy radę. Smacznie, tanio i do syta, a przy okazji dowiedzieliśmy się co i jak działa, bo na cały wypad zabrała nas Ziggi (właścicielka).

W naszej okolicy znaleźliśmy bardzo tani w stosunku do conbini market (ceny potrafią różnić się o 20-30% nawet), w dodatku w okolicach 20 przychodzi Pani i przecenia bentoboxy i onigiri. Dzisiaj na przykład na śniadanie wydaliśmy po 214 JPY (zdjęcie poniżej), teraz za ok 550 kupiłem dango (3 szt.), smażone krążki z kałamarnicy i gyoze.

Obserwacja 1: Ruch lewostronny to kłamstwo, zwłaszcza jeśli chodzi o pieszych, nawet schody ruchome i organizacja ruchu (strzałki) są przeciwko człowiekowi który próbuje nabyć jakiś nawyków i nie wpadać na biednych ludzi.

Obserwacja 2: Japończycy są bardzo chętni do pomocy, sami przystają i chcą pomóc. Za pierwszym razem staliśmy i nie mogliśmy odnaleźć się na mapie, podeszła do nas Pani i pokazała nam gdzie mamy iść i gdzie jesteśmy. Za drugim razem, przekopywaliśmy plecak to podszedł do nas chłopak i pytał się czy wszystko w porządku. <odznaka pomocnego Nihondlandczyka>

Obserwacja 3: Dzielnice mieszkalne wymierają ok. 20-21, przynajmniej ta okolica w której jesteśmy. Po tej godzinie spotyka się tylko rowerzystów i biegaczy.

Obserwacja 4: Piwo tutaj jest może i drogie, ale np. whisky za to jest bajecznie tania, 0,7l ballantinesa kosztuje ~30 zł.

Obserwacja 5: Łatwiej się dogadać nawet kalecząc, koślawiąc i mordując japoński, niż po angielsku.

Jutro ruszamy na shibuye :)

dzien3 - DSCF9189.JPG
dzien3 - DSCF9189.JPG
dzien3 - DSCF9190.JPG
dzien3 - DSCF9190.JPG
dzien3 - DSCF9191.JPG
dzien3 - DSCF9191.JPG
dzien3 - DSCF9192.JPG
dzien3 - DSCF9192.JPG
dzien3 - DSCF9193.JPG
dzien3 - DSCF9193.JPG
dzien3 - DSCF9195.JPG
dzien3 - DSCF9195.JPG
dzien3 - DSCF9196.JPG
dzien3 - DSCF9196.JPG
dzien3 - DSCF9198.JPG
dzien3 - DSCF9198.JPG
dzien3 - DSCF9199.JPG
dzien3 - DSCF9199.JPG
dzien3 - DSCF9200.JPG
dzien3 - DSCF9200.JPG
dzien3 - DSCF9205.JPG
dzien3 - DSCF9205.JPG
dzien3 - DSCF9207.JPG
dzien3 - DSCF9207.JPG
dzien3 - DSCF9209.JPG
dzien3 - DSCF9209.JPG
dzien3 - DSCF9210.JPG
dzien3 - DSCF9210.JPG
dzien3 - DSCF9212.JPG
dzien3 - DSCF9212.JPG
dzien3 - DSCF9213.JPG
dzien3 - DSCF9213.JPG
dzien3 - DSCF9214.JPG
dzien3 - DSCF9214.JPG
dzien3 - DSCF9216.JPG
dzien3 - DSCF9216.JPG
dzien3 - DSCF9217.JPG
dzien3 - DSCF9217.JPG
dzien3 - DSCF9218.JPG
dzien3 - DSCF9218.JPG
dzien3 - DSCF9219.JPG
dzien3 - DSCF9219.JPG
dzien3 - DSCF9220.JPG
dzien3 - DSCF9220.JPG
dzien3 - DSCF9221.JPG
dzien3 - DSCF9221.JPG
dzien3 - DSCF9222.JPG
dzien3 - DSCF9222.JPG
dzien3 - DSCF9223.JPG
dzien3 - DSCF9223.JPG
dzien3 - DSCF9224.JPG
dzien3 - DSCF9224.JPG
dzien3 - DSCF9226.JPG
dzien3 - DSCF9226.JPG
dzien3 - DSCF9227.JPG
dzien3 - DSCF9227.JPG
dzien3 - DSCF9228.JPG
dzien3 - DSCF9228.JPG
dzien3 - DSCF9229.JPG
dzien3 - DSCF9229.JPG
dzien3 - DSCF9230.JPG
dzien3 - DSCF9230.JPG
dzien3 - DSCF9231.JPG
dzien3 - DSCF9231.JPG
dzien3 - DSCF9232.JPG
dzien3 - DSCF9232.JPG
dzien3 - DSCF9235.JPG
dzien3 - DSCF9235.JPG
dzien3 - DSCF9236.JPG
dzien3 - DSCF9236.JPG
dzien3 - DSCF9237.JPG
dzien3 - DSCF9237.JPG
dzien3 - DSCF9243.JPG
dzien3 - DSCF9243.JPG
dzien3 - DSCF9245.JPG
dzien3 - DSCF9245.JPG
dzien3 - DSCF9246.JPG
dzien3 - DSCF9246.JPG
dzien3 - DSCF9247.JPG
dzien3 - DSCF9247.JPG
dzien3 - DSCF9250.JPG
dzien3 - DSCF9250.JPG
dzien3 - WP_20150914_006.jpg
dzien3 - WP_20150914...
dzien3 - WP_20150914_007.jpg
dzien3 - WP_20150914...
dzien3 - WP_20150914_008.jpg
dzien3 - WP_20150914...
dzien3 - WP_20150914_009.jpg
dzien3 - WP_20150914...
dzien3 - WP_20150914_010.jpg
dzien3 - WP_20150914...
dzien3 - WP_20150914_011.jpg
dzien3 - WP_20150914...
dzien3 - WP_20150914_012.jpg
dzien3 - WP_20150914...
dzien3 - WP_20150914_013.jpg
dzien3 - WP_20150914...
dzien3 - WP_20150914_016.jpg
dzien3 - WP_20150914...
dzien3 - WP_20150914_017.jpg
dzien3 - WP_20150914...
dzien3 - WP_20150914_018.jpg
dzien3 - WP_20150914...
dzien3 - WP_20150914_019.jpg
dzien3 - WP_20150914...
dzien3 - WP_20150914_020.jpg
dzien3 - WP_20150914...
dzien3 - WP_20150914_021.jpg
dzien3 - WP_20150914...
dzien3 - WP_20150914_022.jpg
dzien3 - WP_20150914...
dzien3 - WP_20150914_023.jpg
dzien3 - WP_20150914...
dzien3 - WP_20150914_024.jpg
dzien3 - WP_20150914...
dzien3 - 11998211_862904640457840_310044837_n.jpg
dzien3 - 11998211_86...
dzien3 - InstagramCapture_a975c657-4f33-4cf2-b773-739a18dcfed1.jpg
dzien3 - InstagramCa...
dzien3 - InstagramCapture_cebabd52-e9db-4db1-8134-4d7885858871.jpg
dzien3 - InstagramCa...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *